Jezioro Krøderen | Południowa Norwegia



Górka marzeń

W lipcu 2009 roku ekipa naszego biura, w której znalazł się również znakomity wędkarz i producent woblerów Dariusz Małysz, przybyła nad jezioro Krøderen na krótki, zaledwie trzydniowy test połowu szczupaków. Zachęciło nas do tego opowiadanie niemieckich kolegów, którzy w maju złowili tu niewiarygodną liczbę zębatych drapieżników, w tym kilka okazów przekraczających 10 kg masy! Fascynujący reportaż z ich wyprawy ukazał się w magazynie wędkarskim "Rute und Rolle".

Również nam, pomimo dość ciepłego i "mało wędkarskiego" lipca, udało się doskonale połowić. Dość szybko znaleźliśmy wskazaną nam przez gospodarza na mapie górkę wychodzącą z dużej głębiny na zaledwie dwa metry. Na jej szczycie, który stanowił rozległy płaski blat, rosły gęste podwodne trawy. Już w pierwszym rzucie, po wykonaniu przeze jednego z nas zaledwie dwóch obrotów korbką kołowrotka, wielkiego tonącego dżerka agresywnie zaatakował spory szczupak. Po wyholowaniu oraz podebraniu piekielnie silnej i cudownie ubarwionej ryby zważyliśmy ją. Miała 4 kg i 90 cm długości. Jak się później okazało, było to tylko preludium.

Jezioro starego typu

Przez kolejnych kilka godzin wyholowaliśmy co najmniej 30 szczupaków, a każdy z nich miał ponad 3 kg masy! To wprost niewiarygodne, ale tego dnia średnia waga drapieżników oscylowała pomiędzy 4 a 5 kg, a największe dochodziły do siedmiu. Szczupaki, które stadami wpływały na szczyt górki na żer, atakowały każdą wrzuconą do wody przynętę, niezależnie od jej koloru czy sposobu prowadzenia. Można wręcz powiedzieć, że udziwnianie pracy, jak podszarpywanie czy opad, owocowało zmniejszeniem liczby brań i skutecznych zacięć. Najlepsze było zwykłe, szybkie prowadzenie po linii prostej. Jak u nas na Mazurach trzydzieści lat temu. Dlatego szybko nazwaliśmy Krøderen "jeziorem starego typu", czyli takim, gdzie duże szczupaki biorą przy każdej pogodzie, o każdej porze roku i na każdą niemal przynętę.

Następny dzień przyniósł bardzo podobne wyniki, choć na naszej górce z powodu silnego wiatru połowiliśmy jedynie trzy godziny - i to też z przerwami. Ostatniego dnia rano w łowieniu przeszkodziła nam nadciągająca burza, a po południu na podwodnej łące pojawiły się młodsze roczniki szczupaków - tym razem brały ryby w przedziale 2-3 kg. No cóż te duże, po najedzeniu się do syta, musiały w końcu odpocząć. Wyjeżdżaliśmy z żalem, który trudno opisać. Wniosek nasuwał się sam: woda należy do najlepszych szczupakowych łowisk, jakie w życiu widzieliśmy.

Gdy nie biorą na płyciznach, są w toni

W kolejnych latach nad Krøderen wybrało się kilkanaście grup naszych klientów. Meldunki potwierdzały olbrzymi potencjał jeziora, jednak ryby nie zawsze były łowione na wspomnianym blacie oraz innych płytszych miejscach. Czasem ich tam po prostu nie było, na co wskazywał całkowity brak brań przez wiele dni. Ci wędkarze, którzy w takich sytuacjach potrafili się przestawić na łowienie głębiej, po dłuższych lub krótszych poszukiwaniach w końcu dobierali się od ryb. I to jakich ryb! Łowione okazy dochodziły do 120 cm, a nawet przekraczały te magiczną granicę.

Szczupaki często żerowały w toni, gromadząc się wokół stad drobnicy. Brały wówczas na różnych głębokościach – od 10 do 20 metrów. Kluczem do sukcesu było więc aktywne poszukiwanie z echosondą ławic małych i średnich rybek, a po ich znalezieniu eksperymentowanie z przynętami wokół nich. Tak więc jadąc na Krøderen nie wolno nastawiać się tylko na klasyczne obławianie płycizn. Czasem taka taktyka nie przyniesie żadnych efektów. Co więcej – charakter tego jeziora, przypominającego głęboki i skalisty fiord, wskazuje właśnie na toń jako miejsce przebywania największych okazów. A jest ich tam taka ilość, że spokojnie starczy dla wszystkich na wiele lat. Tym bardziej, że dużych ryb się przecież nie zabija…

Kraj wielkich możliwości (2009)

Tym razem nie fiordy i morze, a jeziora i rzeki były celem naszej wyprawy do Norwegii. Spędziliśmy w tym jedynym w swoim rodzaju kraju cudowne dwa tygodnie, łowiąc dorodne szczupaki, okonie, sandacze...

Czytaj reportaż z wyprawy

Dostępność łowiska

Łowienie ryb w jeziorze Krøderen jest możliwe przede wszystkim z łodzi wyposażonej w silnik spalinowy. Łowienie z brzegu w niektórych miejscach jest wprawdzie możliwe, jednak wędkując w ten sposób, można mieć problem z dotarciem do najlepszych stanowisk ryb. Ponadto łowienie takie może być niebezpieczne z uwagi na to, że w wielu rejonach jeziora zaraz przy brzegu dno ostro schodzi w dół na głębokość nawet kilkunastu metrów!

Rekomendowane metody połowu

Na płytszych miejscach (do 10 m) spinning lub sztuczna mucha. Na głębszych partiach jeziora - trolling. Na ryby spokojnego żeru: spławik lub gruntowa przystawka.

Limity, ograniczenia i przepisy wędkarskie

Dziennie z łowiska można zabrać 2 szczupaki na domek w rozmiarze 50-80 cm. Wszystkie szczupaki większe niż 80 cm należy w sposób bardzo ostrożny wypuścić z powrotem do wody. Z norweskich jezior zabieramy ryby tylko do bieżącego spożycia. Mrożenie filetów z ryb słodkowodnych i wywożenie ich za granicę (np. okoni) jest bardzo niemile widziane przez gospodarzy Państwa domku i lokalną społeczność. Dziennie z łowiska można zabrać 2 szczupaki na domek w rozmiarze 50-80 cm. Wszystkie szczupaki większe niż 80 cm należy w sposób bardzo ostrożny wypuścić z powrotem do wody. Z norweskich jezior zabieramy ryby tylko do bieżącego spożycia. Mrożenie filetów z ryb słodkowodnych i wywożenie ich za granicę (np. okoni) jest bardzo niemile widziane przez gospodarzy domku i lokalną społeczność.

Moja opinia o łowisku

"Ja również miałem przyjemność uczestniczyć w opisywanym wyjeździe. I była to dla mnie niezapomniana przygoda. Powiem tylko, że nigdy nie zdarzyło mi się wędkować na lepszym szczupakowym łowisku niż Krøderen, a przecież do Skandynawii jeżdżę już od dobrych kilkunastu lat. Seryjnie, w niemal każdym rzucie brały nam duże szczupaki. Oczywiście nie przez cały czas - zdarzały się przerwy w żerowaniu, ale nie trwały one dłużej, niż kilkanaście minut.

Wydaje mi się, że opisywana wyżej łąka była prawdziwą szczupakową stołówką, na którą wściekle głodne ryby wypływały z głębszej wody, zza krawędzi podwodnego urwiska. Zaskoczyła mnie też ich siła i doskonała kondycja. Myślę, że to łowisko, oczywiście pod warunkiem, że będzie odpowiednio chronione, może przez wiele lat był celem numer jeden polskich wędkarzy podążający na szczupaki za Bałtyk”.

Dariusz Małysz


Zakwaterowanie

Wszystkim zainteresowanym oferujemy wędkarski urlop nad tym niezwykłym jeziorem. Zapewniamy zakwaterowanie w jednym z dwóch gospodarstw agroturystycznych: jeden z nich znajduje się w północnej, drugi w południowej części jeziora. Nasi klienci mogą mieszkać w wolnostojącym domku z kominkiem, aneksem kuchennym, salonem, łazienką i oddzielnymi sypialniami i małym ogródkiem (część północna) lub większym domu będącym częścią gospodarstwa rolnego, w którym mają do dyspozycji pokoje z łóżkami piętrowymi, wspólny salon, kuchnię i łazienkę (część południowa).

Sprzęt pływający

Do wędkowania przygotowane będą wygodne łodzie z silnikami spalinowymi (największy o mocy 50 KM). Na miejscu kamizelki i mapy jeziora. Informacja wędkarska – w biurze Eventur.

Mapa

Filmy z łowiska

Orientacyjna cena - oferta wędkowania

Poniżej prezentujemy przykładową ofertę cenową wyprawy, wyliczoną przy określonych założeniach liczby uczestników, terminu etc. Przypominamy jednak, że każda oferta konstruowana jest indywidualnie pod konkretne zapytanie i uwzględnia wszystkie zmienne podane przez klienta. Poniższą wycenę traktować należy zatem jako orientacyjną, przybliżoną.

Ceny na zapytanie w biurze - zainteresowanych prosimy o kontakt.
Prom:nasze biuro oferuje bilety promowe Polska–Szwecja (Gdańsk–Nynäshamn, Gdynia–Karlskrona, Świnoujście–Ystad, Sassnitz–Trelleborg) po bardzo atrakcyjnych cenach, które są nieosiągalne gdzie indziej; na wybranych trasach promowych zniżki sięgają nawet 20% od cen cennikowych przewoźników; więcej informacji znajdą Państwo TUTAJ

Więcej informacji o ofercie:

Maciek: maciek@eventurfishing.pl tel. 603 820 940
Tomek: tomek@eventurfishing.pl tel. 601 300 168
Kasia: biuro@eventurfishing.pl tel. 607 170 297

Masz pytania?

Maciek Rogowiecki Tomek Wieczorek

W skrócie o łowisku

Gdzie to jest?
Jezioro w południowo-wschodniej Norwegii, oddalone:

  • ok. 100 km od Olso,
  • ok. 490 km od Nynäshamn,
  • ok. 760 km od Karlskrony,
  • ok. 715 km od Ystad.


Rodzaj wody i ryby
Łowisko jeziorowe. Szczególnie polecamy je na połów następujących gatunków ryb: szczupaka (od maja do października oraz zimą spod lodu), okonia (od maja do października oraz zimą spod lodu), pstrąga (lato i wczesna jesień), białej ryby (od maja do września).

Kiedy najlepiej jechać?
Sezon wędkarski trwa od kwietnia do października (sezon na poszczególne gatunki ryb jest zróżnicowany, szczegółowe informacje na zapytanie).

Jak dojechać na miejsce?
Najlepiej własnym samochodem (z przeprawą przez Bałtyk promem) lub dolecieć do Norwegii samolotem i wynająć samochód na lotnisku. Oferujemy pomoc zarówno w rezerwacji promu, jak i ewentualnej rezerwacji samochodu w wypożyczalni.

Największe atuty oferty

  • jezioro wielkich szczupaków
  • piękna okolica
  • niedaleko z Polski (w porównaniu do wielu innych norweskich miejsc)