O ŁOWISKU W PIGUŁCE
Gdzie to jest?
Łowisko morskie położone na Oceanie Indyjskim i Morzu Andamańskim, ok. 1000 km od wybrzeży Indii i ok. 600 km od wybrzeży Tajlandii. Lot z Polski trwa ok. 16 godzin (po drodze dwie przesiadki – zazwyczaj w Dubaju oraz Madrasie, Delhi lub Kalkucie). Można też lecieć nieco inną trasą – np. przez Katar.
Zobacz na mapie
Jakie ryby?
Szczególnie zapraszamy na połów tropikalnych ryb morskich, takich jak GT (karanks olbrzymi), tuńczyk żółtopłetwy, tuńczyk psi, liczne gatunki grouperów, barakuda, bluefin trevally, red snapper, makrela królewska, wahoo, marlin, żaglica, mahi-mahi, kilka gatunków rekinów i wiele innych.
Kiedy jechać?
Sezon wędkarski trwa od października do maja, ale najlepsza pogoda to okres styczeń - kwiecień. W trakcie sezonu wędkarskiego jest ciepło (28 – 35 C), ale wiejąca od oceanu bryza czyni łowienie przyjemnym. Duże wiatry uniemożliwiające łowienie są w tym czasie roku rzadkością, ale mogą czasami wystąpić, co sprawia, iż na dalej położone miejsca połowów nie da się niekiedy dopłynąć.
Dostępność łowiska
Ryby łowi się ze specjalistycznych łodzi wędkarskich z daszkiem, napędzanych silnikami spalinowymi i kierowanych przez bardzo doświadczonego, miejscowego przewodnika-kapitana. Z jednej łodzi może łowić 3-4 wędkarzy. W przypadku złej pogody (która zdarza się tutaj dość rzadko w sezonie wędkarskim) można również łowić z jednej z tutejszych plaż. W ten sposób czasem łupem wędkarzy padają GT, małe tuńczyki i snappery.
Rekomendowane metody połowu
Spinning z użyciem popperów, stickbaitów oraz dżigów (speed jigging). Łowienie na żywca, martwą rybę bądź filet. Łowienie na trolling na pełnym morzu (big game).
Limity i ograniczenia
Większość ryb po sfotografowaniu wypuszcza się ostrożnie z powrotem do wody. Na życzenie można zabrać rybę do konsumpcji. Kapitan zabiera również ryby na kolację do bazy wędkarskiej, zgodnie z aktualnymi życzeniami kucharza i klientów.
Zakwaterowanie
Baza wędkarska w Port Blair – klimatyzowane pokoje z łazienkami. Posiłki na miejscu. Szczegóły obok.
GŁÓWNE ATUTY OFERTY
bardzo duże rozmiary ryb łowionych na popping
znikoma presja wędkarska
piękne otoczenie raf koralowych, wysp i rajskich plaż
świetny sprzęt pływający
wysoki poziom bezpieczeństwa
egzotyka i koloryt Indii
CO OPRÓCZ ŁOWIENIA?
Wyspy są bardzo interesujące dla turystów. Można zwiedzić tu piękne plaże (np. na wyspie Havelock), słynne więzienie Cellular Jail w Port Blair, lasy mangrowe, dziewiczą dżunglę czy jaskinie wapienne na wyspie Baratang. Po drodze warto zwiedzić Madras (obecnie Chennai), Kalkutę lub Delhi.
TO WARTO WIEDZIEĆ
Andamany (Port Blair)
Język
hindi, wiele osób zna również angielski przynajmniej w stopniu podstawowym
Religia
hinduizm, buddyzm, islam, chrześcijaństwo (w Port Blair jest katolicki kościół)
Waluta
rupia indyjska
Prąd w sieci
110 V, wtyczki brytyjskie, 3-pinowe
Szczepienia
nie ma obowiązkowych szczepień, jest natomiast kilka zalecanych - informacja jest dostępna pod linkiem: szczepienia; zalecana jest również profilaktyka antymalaryczna (specjalne tabletki), ale z uwagi na stosunkowo rzadkie przypadki zachorowań wielu turystów rezygnuje z tego
Temperatury
minimalna: 20° C (lato), 12° C (zima) maksymalna: 38° C (lato), 36° C (zima)
Najlepszy czas na podróż
od października do marca
Czas
+ 4,30 godz. w stosunku do Polski
Wizy
wymagana jest wiza indyjska (turystyczna, 6-ciomiesięczna) + specjalne pozwolenie na wjazd na Andamany
Ruch drogowy
lewostronny
Uwaga! Wyspy mają specjalny status - stanowią terytorium o niezwykle dużym znaczeniu strategicznym dla Indii, gdyż stacjonuje tutaj indyjska flota wojenna i inne rodzaje wojsk. Ponadto żyją tu jeszcze plemiona pozostające w kulturze epoki kamiennej. Na wjazd turystów musi być zatem wyrażona specjalna zgoda – niezależnie od wizy indyjskiej. Na lotnisku w Port Blair trzeba wypełnić dodatkowe kwestionariusze, na podstawie których wszyscy turyści otrzymują pozwolenia na pobyt na Andamanach (pod żadnym pozorem nie można ich zgubić, gdyż spowoduje to duże komplikacje przy wyjeździe). W druki zezwoleń są wpisane dane turystów, a także cała masa informacji co turystom wolno, a czego nie. Trzeba okazywać ten dokument na żądanie policji i wojska, ale także w wielu innych sytuacja – np. przy meldunku w hotelu czy wymianie walut.
Ze względu na specjalny status i obecność wojska na wyspach przestępczość praktycznie nie istnieje. Poziom bezpieczeństwa jest, jak na Indie, bardzo wysoki.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ
  Azja Indie Flaga Indie
Wody oceanu, okalające archipelag Andamanów, to jedno z najbardziej rybnych miejsc na Ziemi. Jest zasobne w wiele gatunków, ale szczególnie warto wybrać się tam na tuńczyki oraz karanksy zwane GT czyli Giant Trevally. Łowienie tych ryb na poppery i inne przynęty spinningowe należy obecnie do najmodniejszych kierunków w morskim wędkarstwie.
Dla twardzieli, czyli krótko o łowieniu…
Spinningowanie w ciepłych, tropikalnych morzach to ekstremalny sposób łowienia. Wędkarzowi, który nigdy nie doświadczył tego sportu, nawet trudno sobie wyobrazić, jaką siłą i dynamiką dysponują drapieżniki zamieszkujące rafy ciepłych oceanów. Takie wędkowanie nie ma nic wspólnego nawet z najsilniejszymi rybami z wód Europy, jak duże sumy czy halibuty. Ryby z tropików są dużo silniejsze, szybsze i gwarantujemy, iż niezwykle gruntownie przetestują Wasz sprzęt i siłę mięśni.
Najbardziej widowiskową odmianą tropikalnego spinningu jest popping, który przeżywa na całym świecie prawdziwy „boom”. Generalnie ten sposób łowienia to klasyczny spinning, ale łowi się dużymi przynętami powierzchniowymi (poppery) lub pracującymi płytko pod powierzchnią (tzw. stickbaity, które przypominają dżerki). Duże drapieżniki z Oceanu Indyjskiego często polują w przypowierzchniowych warstwach wody (ponieważ tam często zbierają się duże stada drobnicy) i dlatego właśnie popping jest tak skuteczny.
Skuteczne połowy na Andamanach są możliwe dzięki niezawodnym łodziom i świetnym przewodnikom.
Ryby atakują więc przynęty w sposób bardzo widowiskowy, często z olbrzymią prędkością i zaciekłością. Towarzyszy temu zazwyczaj potężny huk na powierzchni wody i natychmiastowy odjazd ryby z pełną szybkością na kilkadziesiąt (w przypadku niektórych gatunków nawet na kilkaset) metrów. Takiemu łowieniu towarzyszą nieprawdopodobne emocje, krew wprost buzuje w żyłach, a człowiek po zakończonym holu jest kompletnie wyczerpany.
Stosowany przy poppingu sprzęt to także najmocniejszy dostępny kaliber. Specjalistyczne kije (głównie z USA i Japonii), kołowrotki w rozmiarze 10000–20000 wraz z plecionką 80–120 LBS to norma. Do tego krętliki o wytrzymałości 250–300 LBS, przypony grube na 1 mm lub lepiej i potężne 150-gramowe przynęty wyposażone w markowe kotwice w rozmiarze 5/0 i w górę. Mało kto w naszym kraju dysponuje takim arsenałem, ale na szczęście na miejscu można to wszystko wypożyczyć. Oczywiście przed planowaną wyprawą na Andamany nasze biuro udzieli Państwu wszelkich możliwych informacji sprzętowych.
Walka z okazowymi karanksami to sport dla najtwardszych mężczyzn.
Dlaczego Andamany?
Archipelag Andamanów to absolutna perła na wędkarskiej mapie naszego globu. Te wody wciąż tętnią bogactwem morskiego życia. Obszar jest chroniony jako park narodowy i obowiązuje zakaz komercyjnych odłowów przy pomocy dużych jednostek. Łowi tylko miejscowa ludność, ale opłakany stan techniczny sprzętu (malutkie, wolne łodzie) sprawia, iż ryby mogą się tu czuć bezpiecznie jeszcze przez wiele lat. Wędkarstwo sportowe i masowa turystyka praktycznie nie istnieją i poza naszym kontrahentem nie ma na miejscu innych wędkarskich łodzi o dużym zasięgu. Presja wędkarska jest więc minimalna - podczas naszej wyprawy testowej w styczniu 2014 przez cały pobyt nie spotkaliśmy żadnej innej łodzi z wędkarzami! Nie bez znaczenia są także przyrodnicze walory archipelagu. Wystarczy półgodzinna podróż łodzią z Port Blair (tu mieści się wędkarska baza) i już jesteśmy w pocztówkowym świecie bezludnych wysp i plaż o urodzie przyprawiającej o zawrót głowy. W krystalicznej wodzie - przezroczystość miejscami ponad 20 metrów - pływają kolorowe ryby, można spotkać żółwia, delfiny, słonowodne krokodyle, a nawet orki. Doprawdy niewiele zostało takich miejsc na naszej planecie!
Pstrąg koralowy - ryba piękna i bardzo smaczna. Żyje w okolicy raf.
Głównym celem GT
Dla rasowego wędkarza liczą się jednak przede wszystkim ryby i także pod tym względem Andamany na pewno nikogo nie rozczarują. Oczywiście herbowym drapieżnikiem tych wód, dla którego wszyscy tu przyjeżdżają, jest sławne na całym świecie GT czyli Giant Trevally, nazywanym u nas karanksem olbrzymim (Caranx ignobilis). Przez wielu wędkarzy GT uważane jest za najsilniejszą rybę świata, proporcjonalnie oczywiście do wielkości do jakiej dorasta. Na Andamanach karanksów jest mnóstwo i zacięcie (co nie jest równoznaczne z wyholowaniem) kilku sztuk dziennie jest jak najbardziej realne. Porażają także rozmiary łowionych GT – za ryby co najwyżej średnie można uznać osobniki w przedziale 15-30 kg! Za „prawdziwe” GT uchodzi tutaj ryba w granicach 35–50 kg, a biorą czasami i większe. Niestety zazwyczaj wygrywają walkę z wędkarzem pomimo zastosowania najmocniejszego możliwego sprzętu (którym da się spinningować). Zatrzymanie tak dużego GT, zanim głęboko zanurkuje i wejdzie w skalistą rafę, jest zazwyczaj po prostu niemożliwe.
Taki okaz GT waży około 40 kilo. Na Andamanach mamy codziennie szansę na podobne trofea.
Duży wybór innych gatunków
Poza największym z karanksów wody archipelagu zamieszkują olbrzymie barakudy (do 2 m długości), bluefiny (rodzaj mniejszego karanksa), pstrągi koralowe, groupery (kilkanaście gatunków), makrele królewskie i kilka gatunków tuńczyków, w tym najszybszy ze wszystkich tuńczyk psi czyli słynny „dogtooth” tuna. Ten przydomek ryba ta zawdzięcza niezwykle pokaźnemu i groźnemu uzębieniu. Wszystkie wymienione gatunki biorą tak jak GT na powierzchniowe poppery, nigdy więc nie wiadomo, co właśnie z impetem „przywaliło” w naszą przynętę. To kolejny powód, dla którego ten rodzaj łowienia jest naszym zdaniem bezkonkurencyjny. Bogaty jest także świat pelagicznych drapieżników – przez cały rok wody te patrolują marliny (wszystkie trzy gatunki), żaglice, wahoo oraz mahi-mahi. Niestety nikt na miejscu nie specjalizuje się w ich łowieniu i ryby te padają czasami jako „przyłów” przy okazji poppingowych sesji. Na koniec nie możemy zapomnieć o rekinach. Występują tu w dużej obfitości i chętnie biorą na żywca, jigging (łowienie w pione), a nierzadko także na poppera. Przewodnicy nie darzą ich zbytnią sympatią, gdyż są to ryby niebezpieczne dla wędkarza, a zacięcie dużej sztuki pociąga za sobą wielogodzinny żmudny hol. Najczęściej na Andamanach biorą rekiny młoty, żarłacze białe oraz czarnopłetwe, a także owiane złą sławą żarłacze tępogłowe (bullshark) oraz rekiny mako (ostronos pacyficzny).
Tuńczyki występują wokół Andamanów w wielkiej obfitości. Na zdjęciu tuńczyk psi.
Zakwaterowanie i serwis wędkarski
Goście mieszkają w pensjonacie wędkarskim na obrzeżach miasta Port Blair. Pokoje są 2- oraz 3-osobowe i maksymalnie w pensjonacie może mieszkać 8 wędkarzy. Pokoje są dość obszerne, wyposażone w klimatyzację, łazienki z prysznicami (ciepła woda dostępna jest tylko 2-3 h dziennie). Standard pensjonatu należy określić jako „wystarczający” na wędkarską wyprawę. Nie jest to miejsce luksusowe, ponieważ takich ofert na Andamanach praktycznie brak, a nieliczne dostępne wysokiej klasy hotele są bardzo kosztowne. Pokoje i pensjonat posiadają jednak wszystko, aby przybywające tu na wędkowanie osoby były zadowolone.
Pokój dla wędkarzy.
Jadalnia w bazie.
Steki z tuńczyka w marynacie.
Na miejscu w pensjonacie spożywa się śniadania oraz kolacje (lunch podawany jest na łodzi podczas łowienia). Posiłki są obfite i można najeść się do syta. Dominują oczywiście dania typowo hinduskie, czyli ryż, kurczak, krewetki, miejscowe owoce, sosy, placki i warzywa. Dania są mocno doprawione lokalnymi przyprawami (przede wszystkim curry, świeżą kolendrą), ale kucharz bez problemu może przygotować jedzenie mniej przyprawione. Oczywiście ważnym składnikiem menu i jedną z największych atrakcji wyjazdu są łowione przez wędkarzy świeże ryby.
Na miejscu w pensjonacie znajduje się także niezbędny sprzęt do poppingu oraz speed jiggingu, który można wypożyczyć (konieczna wcześniejsza rezerwacja w naszym biurze!). Jest to ekwipunek dobrej jakości, który na pewno wytrzyma częste spotkania z lokalnymi rybami. Koszt wypożyczenia 2 zestawów wędek to około 200,- euro/tydzień. Jest to dość niedroga propozycja ze strony gospodarzy, biorąc pod uwagę ceny zakupu nowego sprzętu do tych technik łowienia. Na miejscu można także wypożyczyć wszelkie skuteczne przynęty. Należy jednak przywieźć ze sobą takie akcesoria, jak przypony, kotwice itp. Pełną informację na ten temat otrzymają Państwo oczywiście przed wyjazdem.
Widok z tarasu w bazie wędkarskiej. Ocean jest kilkanaście metrów od budynku.
Sprzęt pływający i przewodnicy
Łodzie dostępne na miejscu to wysokiej klasy jednostki przystosowane do morskich połowów na popping. Na Andamanach żaden inny operator nie dysponuje łodziami o takim zasięgu, a trzeba tu wyraźnie zaznaczyć, iż dobre łodzie to absolutna podstawa skutecznego łowienia na tych wodach! Na miejscu dostępne są 2 łodzie (na trzech wędkarzy o długości 8,5 m oraz na czterech wędkarzy o długości 10 m). Każda z łodzi wyposażona jest w dwa silniki o mocy 225 KM (Yamaha), nowoczesną morską elektronikę (echosonda, GPS, ploter, radio). Łodzie są duże, bezpieczne i szybkie co przekłada się wprost na osiągane wyniki wędkarskie. Załogę każdej z łodzi stanowi doświadczony kapitan oraz jego pomocnik, który wiąże wszelkie potrzebne węzły, podbiera ryby, robi zdjęcia itp. Załoga każdej z łodzi mówi po angielsku. Kapitan i jego pomocnik to być może najważniejszy element całej wędkarskiej „układanki”. Od ich wiedzy i doświadczenia zależą sukcesy przyjezdnych wędkarzy. W przypadku Andamanów możemy zagwarantować, iż obsługa wędkarskich łodzi naprawdę zna się na swojej pracy i w przy dobrych warunkach pogodowych sukcesy wędkarskie są po prostu pewne!
Nasi partnerzy oferują doskonałe łodzie, dające szanse na duży zasięg pływania.
Typowy dzień w bazie wędkarskiej na Andamanach
Pobudka około godziny 5.30–6.00. Śniadanie na miejscu jest serwowane pół godziny później. W tym czasie tragarze transportują torby wędkarskie z przynętami na łodzie cumujące w porcie 300 m od miejsca zakwaterowania. Po zakończonym śniadaniu wędkarze udają się do portu i wsiadają na swoje łodzie. Każda z łodzi prowadzona jest przez 2 osoby z obsługi (anglojęzyczne), wyposażona w 2 silniki po 225 KM każdy, radio i kamizelki ratunkowe. Na łodzi znajduje się zapakowany do coolera lunch oraz napoje w wystarczającej na cały dzień ilości. Ze względów bezpieczeństwa zabronione jest spożywanie na łodzi mocnych alkoholi, a piwo limitowane jest do trzech butelek na osobę. Łowienie trwa mniej więcej do 16.00–16.30 i z powrotem w porcie łodzie są najpóźniej o 17.30. Podczas wędkowania normą jest dość dalekie pływanie (czasami nawet 50-70 km od Port Blair) i ciągłe poszukiwanie przemieszczających się drapieżników. Niekiedy może się to wydawać irytujące, ale bardzo prosimy o zaufanie do przewodników – to najwyższej klasy specjaliści i jeśli twierdzą, że trzeba zmienić miejsce i płynąć 30 minut na kolejną rafę, to znaczy, że tak właśnie należy zrobić. Dobre wyniki zależą bowiem od pory dnia, pływów, fazy księżyca, siły i kierunku wiatru oraz obecności drobnicy. Łowienie odbywa się w pobliżu tropikalnych wysp oraz na skalistych rafach położonych na bardziej otwartym oceanie (często tam padają największe GT, które potrafią „wystartować” do dużego poppera nawet z głębokości kilkudziesięciu metrów!).
Powrót z łowiska po udanym dniu. Za chwilę kolacja, a potem odpoczynek w gronie kolegów.
Podczas dnia możliwy jest także trolling, który daje chwilę wytchnienia od rzucania ciężkim i bardzo mocnym sprzętem spinningowym. Około godziny 18.30–19.30 na miejscu jest kolacja, a następnie czas wolny. Można także zrezygnować z kolacji zapewnianej przez gospodarzy i udać się do Port Blair na wieczorny posiłek (ze względów higienicznych nadaje się do tego jedynie kilka restauracji – my polecamy "Sea Shell" oraz "Mandalay"). Po Port Blair najlepiej poruszać się taksówkami lub tzw. „tuk–tukiem” (rodzaj miejscowej taksówki, motorowa riksza). Obie formy transportu są bardzo tanie i kurs do centrum Port Blair (ok. 10 km z miejsca zakwaterowania) będzie kosztował w przeliczeniu zaledwie kilka złotych na osobę. Port Blair i całe Andamany są miejscem bezpiecznym i przyjaznym dla turystów, ale jak wszędzie należy zachować rozsądek i chodzić w grupkach (szczególnie po zmroku).
Galeria zdjęć - Andamany
Oferta wędkowania - Andamany (Indie)
WIĘCEJ INFORMACJI
MACIEJ ROGOWIECKI
Przewodnik wypraw
603 820 940
maciek@eventurfishing.pl
TOMASZ WIECZOREK
Przewodnik wypraw
601 300 168
tomek@eventurfishing.pl
Termin:październik-maj
Czas trwania:pobyty 7-dniowe rozpoczynające się od dowolnego dnia, możliwe krótsze i dłuższe pobyty
Dojazd:we własnym zakresie – przelot do Port Blair; w Port Blair goście odbierani są przez przedstawiciela ośrodka i transportowani samochodem (ok. 20 minut) do miejsca zakwaterowania
Ilość uczestników:od 2 do 8 osób
Zakwaterowanie:pokoje 2- lub 3-osobowe
Wyżywienie:3 posiłki dziennie
Łowiska:Archipelag Andamanów, w promieniu 100 km od Port Blair
Przewodnik:zawarty w pakiecie
Cena:równowartość 2198,- euro od osoby przy grupce 4-osobowej (8790,- euro dla 4 osób) za 7 dni pobytu bez przelotu (płatność w PLN wg kursu z dnia wpłaty); koszty przelotu kształtują się na poziomie 3000-4000,- zł od osoby w zależności od wybranych linii lotniczych oraz taryf, a także terminu rezerwacji; aktualne kursy walut obcych znajdą Państwo tutaj
W cenie:
  • 6 dni wędkowania,
  • 2 pokoje 2-osobowe,
  • 3 posiłki dziennie,
  • profesjonalny przewodnik wraz z łodzią 4-osobową na 6 dni wędkowania,
  • transfery,
  • ubezpieczenie turystyczne NNW, KL, bagaż.
Spełnij swoje marzenia.


Podróże po Polsce