Fascynujące reportaże z najlepszych łowisk świata
Odpowiedzialność na imprezach wędkarskich
Klienci udający się na imprezy turystyki wędkarskiej organizowane przez biuro Eventur Fishing są zobowiązani do przestrzegania zasad określonych w umowie i warunkach uczestnictwa, a także zasad zwyczajowych, ogólnie akceptowanych w krajach docelowych imprez. W szczególności odnosi się do:
  • zasad bezpieczeństwa, niezbędnych przy uprawianiu wędkarstwa sportowego
  • zasad dobrego współżycia z innymi uczestnikami imprez
  • zasad dobrego współżycia z gospodarzami obiektów wędkarskich i przewodnikami wędkarskimi oraz pilotami grup
  • prawa i lokalnych zasad współżycia w krajach docelowych imprez, poszanowania miejscowych zwyczajów i miejscowej kultury oraz tradycji
  • ciszy nocnej w obiektach turystycznych
  • poszanowania przyrody i korzystania z jej zasobów
  • zasad korzystania z obiektów turystycznych i powierzonego w użytkowanie sprzętu
Odowiedzialność cywilna
Turyści nie są ubezpieczeni od odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone na imprezach turystycznych organizowanych przez Eventur Fishing (np. od zniszczenie łodzi, silnika czy spowodowanie pożaru w domku). Zaleca się zawarcie takich umów we własnym zakresie, gdyż łodzie w większości obiektów znajdujących się w naszej ofercie nie są ubezpieczone przez gospodarzy, a kaucja wpłacana przez turystów na początku pobytu jest przewidziana jedynie na drobne i najbardziej typowe naprawy (np. zniszczenie śruby silnika). W przypadku poważnego uszkodzenia łodzi czy silnika kaucja nie wystarcza na pokrycie pełnych kosztów naprawy, które mogą być dość wysokie. Gospodarze mogą wówczas słusznie żądać zwrotu pełnych kosztów naprawy na podstawie faktury. W chwili obecnej nic na to nie poradzimy, podobne problemy mają również biura turystyki wędkarskiej z Niemiec, Czech czy innych krajów Europy. Mamy nadzieję, że dynamiczny rozwój turystyki wędkarskiej wymusi na gospodarzach ośrodków wędkarskich dopasowanie oferty do nowoczesnych standardów.
Koszty akcji ratunkowej
Turyści muszą się też liczyć z koniecznością pokrycia kosztów akcji ratunkowej lub holowania łodzi, jeśli do zaistniałej sytuacji przyczynili się sami, postępując lekkomyślnie lub nie przestrzegając zasad bezpieczeństwa bądź użytkowania sprzętu pływającego.
Łamanie zasad i przepisów wędkarskich grozi konsekwencjami
Inną ważną sprawą jest przestrzeganie zasad wędkowania i limitów zabierania ryb określonych przez gospodarzy obiektów wędkarskich. Inwestując w bazę turystyczną, łodzie i silniki wiele setek tysięcy, a nawet miliony euro, liczą na stabilność biznesu i zyski w długim okresie. Nie mogą więc tolerować rabunkowego wręcz wyrybiania łowisk, sprzecznego z zasadami zdrowego rozsądku i dobrym obyczajem panującym chociażby w Skandynawii (zasada zabierania tylko takiej liczby ryb, jaka może być spożyta w dniu połowu). W niektórych krajach dla ochrony łowisk wprowadzono nowe regulacje rządowe (np. z Norwegii wolno wywozić obecnie nie więcej niż 15 kg filetów na osobę), w innych gospodarze łowisk lokalnie ustanawiają zasady, na jakich chcą rozwijać w swej okolicy turystykę wędkarską i wymagają respektowania tych zasad przez swoich gości, którym udostępniają zakwaterowanie, sprzęt pływający, mapy i informacje odnośnie do wędkowania. Proszę się im nie dziwić, że chcą, aby z ich wędkarskich skarbów turyści mogli korzystać przez długie lata. O zasadach obowiązujących na każdym łowisku informujemy klientów przed podpisaniem umowy i po ich zaakceptowaniu wymagamy respektowania wszystkich postanowień. W przypadku nieprzestrzegania przepisów lub postanowień umowy gospodarze mogą odbierać turystom prawo do korzystania ze sprzętu pływającego, a w skrajnych wypadkach nawet domagać się opuszczenia przez gości obiektu turystycznego. W krajach Ameryki Północnej (Kanada i USA) za nieprzestrzeganie przepisów wędkarskich można trafić do więzienia i zapłacić wysoką grzywnę, a cały sprzęt wędkarski może ulec konfiskacie. To surowe zasady, ale ich brak w naszym kraju doprowadził do całkowitego niemal wyrybienia wód. Dobrze, że chociaż inni poszli po rozum do głowy, w przeciwnym wypadku nie mielibyśmy gdzie uprawiać naszego ukochanego hobby.
Z góry dziękujemy za zrozumienie!

Podróże po Polsce